Dzisiaj proponuję Wam, tzw. pieczoną herbatę.
Jest to mieszanka, pochodząca z Czech, sporządzona z pieczonych owoców, którą dodaje się do gorącej wody tworząc słodki, owocowy napój. Znalazłam również sposób jej przyrządzania, który znajduje się na tej stronie.
Krok 1
Ok. 2 kg różnych owoców, np. gruszki, jabłka, maliny, jeżyny, borówki, ananas świeży lub z puszki, winogrona, brzoskwinie, nektarynki, kiwi. W przepisie nie może zabraknąć 2 cytryn i pomarańczy. Owocami, których nie polecam jako składnik to banan, z którego niewiele zostaje po upieczeniu.
Wszystkie owoce dokładnie umyć, cytryny i pomarańcze można wyparzyć i skroić razem ze skórkami. Następnie wybrane przez nas owoce kroimy na małe kawałki.
Krok 2
Pokrojone owoce zasypujemy ok. 50-75 dag cukru, potem na oko - czyli, ile kto lubi: dodajemy anyżku, goździki oraz mielonego cynamonu. Całość dobrze mieszamy i przekładamy do dużej głębokiej blachy.
Krok 3
Blachę wraz z owocami wkładamy do nagrzanego piekarnika (200 stopni) i pieczemy ok. 40 min. od czasu do czasu mieszając naszą aromatyczną mieszankę.
Krok 4
Kiedy w piekarniku piecze się nasza herbata, warto przygotować w międzyczasie słoiki. Z tej porcji otrzymamy ok. 3-4 litrowych słoików. Po 40 min. ostrożnie wyciągamy blachę z piekarnika (w wersji dla dorosłych dolewamy rumu – w ilości ile kto lubi). Z rumem czy bez – zawartość blachy przelewamy za pomocą chochli do słoików, które szybko zakręcamy i odwracamy do góry dnem. Gdy słoiki ostygną możemy je odwrócić.
Krok 5
Nasza herbata pieczona jest już gotowa i może czekać na chłodne zimowe wieczory. Wystarczy wtedy 1-2 łyżki herbaty pieczonej przełożyć do kubka, zalać wrzątkiem i delektować się powiewem ciepłego letniego wiatru.
Pamiętajcie jednak, aby otwarte słoiki przechowywać w lodówce.
Smacznego:)




